Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 462
Potrzebujemy:
38 000

Marzec miesiącem KOBIET! Poznaj historię Shafiki

Bangladesz

Jest jednym z najbardziej zaludnionych i zarazem najbiedniejszych państw świata. Na jeden kilometr kwadratowy przypada tu ponad tysiąc mieszkańców. W kraju mieszka blisko 150 milionów ludzi. W sąsiedniej Mjanmie od połowy 2017 roku tysiące Rohingów straciło życie. Spalono ich wioski, a ocalali ruszyli w kierunku granicy z Bangladeszem. W ciągu kilku miesięcy w strefie przygranicznej osiedlił się blisko milion uchodźców.

Garść informacji:
  • ONZ od początku nazywa prześladowania Rohingów czystką etniczną
  • Rohingowie to dziś najbardziej prześladowana grupa etniczna
  • w pobliżu miasta Cox’s Bazar znajduje się największy na świecie obóz dla uchodźców, liczący ok. 920 000 ludzi
  • 55% ludności w obozie to dzieci
prowadzimy świetlicę dla

60

dzieci w wieku od 3 do 6 lat
organizujemy warsztaty z j. angielskiego, krawiectwa i obsługi komputera dla

108

młodych ludzi
miesięcznie szkolimy ok.

150

opiekunów dzieci z podstaw pozytywnego rodzicielstwa

28.02.2020

Kobiety na całym świecie noszą w sercach podobne pragnienia: marzą o bezpieczeństwie, zdrowiu, edukacji i szczęściu dla swoich dzieci. Nie każda jednak ma szansę na realizację tych marzeń. Za nieco ponad tydzień obchodzimy Dzień Kobiet. Chcemy, by marzec był w Dobrej Fabryce czasem spełniania marzeń kobiet z najuboższych zakątków świata.

– Mam 17 lat. 30 sierpnia 2017 roku uciekłam przed śmiercią z rodzinnej wioski Tula Toli w Birmie. Wtedy straciłam wszystkie prawa. Od dwóch lat mieszkam w obozie. Marzę o tym, by ktoś uznał, że mam prawo żyć, choć i tak jestem wdzięczna losowi. Moi bliscy i przyjaciele stracili tego dnia życie w okropnych męczarniach – wspomina Shafika.

W trakcie spotkania dziewczyna zasłania twarz z szacunku do religijnych zasad, których przestrzegania wymaga się od dojrzałych kobiet. Hidżab ma wyrażać jej skromność, ale cała Shafika jest wręcz jej uosobieniem. O nic nie prosi, niczego nie oczekuje. Chciałaby przede wszystkim wymazać z pamięci wspomnienia. To pierwsze z jej marzeń. Kolejne to mieć takie prawa jak ludzie na całym świecie. Przestać być więźniem obozu, skończyć szkołę i zacząć pracować. Chce być krawcową. Kiedyś miała swoją maszynę do szycia, ale z tamtych lat nie pozostało jej nic.

Kiedy do jej wioski wtargnęli uzbrojeni birmańscy żołnierze, nie wiedziała, gdzie uciekać. Widziała kordon żołnierzy rozstrzeliwujących mężczyzn, uprzednio wypędzonych z domów nad brzeg rzeki. Pamięta huk i krzyki bezwzględnych oprawców. Pamięta, jak wyrywali matkom dzieci i wrzucali je do olbrzymich dołów. Wszystkie później zginęły w płomieniach. Pamięta chatę w środku wioski, do której ją wepchnęli. Widziała mnóstwo ciał kobiet. Pamięta, jak bił ją żołnierz i syczące płomienie, gdy szaleńcy w końcu zdecydowali się spalić chatę. Straciła przytomność. Odzyskała ją w momencie, gdy płomienie trawiły strop, który chwilę potem runął na jej nogi. W zasadzie to runął wtedy cały jej świat. Bolało bardzo. Tylko ból przekonał ją o tym, że jeszcze żyje. Ostatkiem sił wydostała się z piekła. Do dziś nosi blizny na rękach i nogach, które nie pozwalają o tym zapomnieć.

To tylko strzępy wspomnień, pojedyncze sytuacje, które wyryły się w pamięci na dobre. Gdy kończy mówić, pokazuje nam, jak mieszka teraz. Pod bambusową konstrukcją przykrytą plandeką, na kilku metrach kwadratowych mieszka z dwoma innymi rodzinami.

Uruchamiając maszynę do szycia, o której tak bardzo marzyła, przekonuje się, że prócz złych ludzi są na tym świecie też dobrzy. Na pożegnanie obiecuje, że patrząc w niebo, będzie wyobrażała sobie Was. – Nie mam szansy, by osobiście poznać tych wspaniałych ludzi, ale są blisko mojego serca. Niech życie odda Wam wszystkim z nawiązką tyle dobra, ile jesteście w stanie przyjąć – mówi.

Takich kobiet jak Shafika znamy bardzo wiele. Każda z nich marzy o lepszym, godnym życiu, pełnym szacunku, bez pogardy i dyskryminacji. W najbliższych tygodniach niektóre z nich Wam przedstawimy. Z okazji Dnia Kobiet chcemy też dla nich coś zrobić.

Mamy dla Was specjalną propozycję, by 8 marca był wyjątkowy. Szukając pomysłu na upominek dla najbliższych, podarujcie im dobroczynną Kartę Podarunkową. Dzięki niej każda obdarowana będzie mogła przekonać się, jak łatwe jest dzielenie się dobrem z kobietami, które nie miały tyle szczęścia w życiu co my.

<-- ActiveCampaign Monitor Code -->