Jeszcze kilka dni i Sandrine straciłaby wzrok

Togo

Your browser does not support SVG.

Kraj bardzo słabo rozwinięty gospodarczo. Podstawą gospodarki jest rolnictwo, które wytwarza około 18% PKB i zatrudnia ok. 30% osób czynnych zawodowo. Togo znajduje się w grupie państw o najniższym stopniu rozwoju społecznego.

Garść informacji:
  • bieda jest powszechna, zwłaszcza na obszarach wiejskich, gdzie ok. 58,8% gospodarstw żyje poniżej granicy ubóstwa. W miastach 26,5%
  • podstawowymi czynnikami wpływającymi na panującą biedę są: brak bezpieczeństwa żywnościowego (ponad 23% dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na przewlekłe niedożywienie), niewystarczający dostęp do opieki medycznej, bezrobocie oraz niedostateczne zatrudnienie, szczególnie wśród młodych ludzi
W ciągu roku apteka pomaga ok.

3 750

chorym

09.06.2026

W Saoude geografia decyduje o losie szybciej niż geny. Od grudnia do lutego wieje tu harmatan – bezwzględny wiatr znad Sahary, który spowija góry czerwonym pyłem. Wdziera się wszędzie: pod ubrania, do gardła i pod powieki.

W tym pyle żyje 14-letnia Sandrine. Ma ośmioro rodzeństwa, ojciec nie może znaleźć stałej pracy. Matka odeszła kilka lat temu. Bieda potrafi rozerwać każdą więź. W ich domu głód jest stałym gościem.

Kiedy Sandrine przyszła do naszej apteki św. Frydolina, jej oko było już tylko wielką, twardą opuchlizną. Ojciec trzymał w dłoni zmięty świstek od lokalnego felczera. Recepta na antybiotyk i krople, wypisana na ślepo, bez żadnych badań. W tych rejonach medycyna bywa loterią. Stawką jest życie.

Gosia Tomaszewska, nasza kierowniczka misji, traktuje zdrowie dzieci poważnie. Decyzja była natychmiastowa: trzeba jechać do szpitala w oddalonej o 17 kilometrów Karze.
Diagnoza okulisty: ostre zapalenie tkanek oka. Jeszcze dwa, trzy dni bez specjalistycznych leków, a Sandrine straciłaby wzrok. W warunkach północnego Togo ślepota to wyrok eliminacji ze społeczeństwa. Co gorsza, tak głęboka infekcja tuż przy mózgu, w pyle i upale, szybko może zakończyć się tragicznie.

Sandrine dziś widzi, infekcja została zduszona. Ale ta historia to nie mistyczna interwencja, tylko efekt dobrze naoliwionej maszyny, którą razem z nami wprawiacie w ruch.
Nasza apteka działa 5 dni w tygodniu. Ludzie idą do niej pieszo przez góry, niosąc w dłoniach jedyną walutę, jaką mają – miskę kukurydzy lub sorgo. Bez Waszego wsparcia ta apteka byłaby tylko pustym kręgiem z betonu. Infekcje, które w Europie gasi się jedną wizytą w aptece, tam bezwzględnie eliminują najsłabszych.

Dziękujemy każdemu, kto regularnie wspiera funkcjonowanie tej placówki.
Historia Sandrine skończyła się dobrze, bo w krytycznym momencie nie była sama. Dziś, w Dniu Przyjaciela, chcemy pokazać, że solidarność na odległość tysięcy kilometrów ma potężną, fizyczną siłę. Wejdź na Dobroczynne24 – do naszego Marketu z Dobrymi Uczynkami – ufunduj opakowanie leków dla pacjentów w Togo i pomóż nam utrzymać tę ratującą życie machinę w ruchu.

Przygotowujemy nasz szpital na najgorsze

Ebola jest coraz bliżej

Musimy przygotować się do lokalnego wybuchu epidemii zanim będzie za późno!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
13 209
Potrzebujemy:
73 000