Pilna pomoc!

Pomóż nam wykopać studnię

Wody z roku na rok jest coraz mniej, temperatury szaleją i bez inwestycji w nowe rozwiązania do nawadniania, pogoda w końcu mogłaby nas pokonać.
Chcemy dać rodzinom w najtrudniejszych sytuacjach to, czego potrzebują najbardziej. Dziś jest to WODA!

czytaj więcej

Mamy już:
7 345
Potrzebujemy:
75 000
Blog

Historia Niynzima – nowego pacjenta w ośrodku dożywiania.

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 15,6 mln ludzi – 18% całej populacji Konga cierpi głód
  • 3,4 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • 41,8% dzieci poniżej 5. roku życia ma zahamowany wzrost w wyniku niedożywienia
  • 63,2% dzieci poniżej 5. roku życia i 41% kobiet w wieku 15-49 lat cierpi na anemię
W ośrodku dożywiania przyjmujemy co najmniej

100

dzieci tygodniowo
Uratowaliśmy od choroby głodowej

647

osób w 2020 r.

18.06.2018

Każdy nasz pacjent to historia, to jedyne życie jakie ma, dla jego bliskich – to cały świat.

Niyonzima ma prawdopodobnie 2 lata i 2 miesiące. Do ośrodka w Ntamugendze przyniósł go na rękach tata, bo chłopiec od kilku miesięcy nie chodzi.

Jest tak od czasu, gdy Niyonzima zachorował na malarię. W chorobę, nie leczoną jak niestety wciąż często w Kongo bywa, wdały się powikłania. Chłopiec, którego przez wiele dni męczyła gorączka, zapadł w śpiączkę i nieprzytomny został przyniesiony przez rodziców ze swojej wioski do szpitala. Gdy w szpitalu wreszcie wybudził się ze śpiączki – zmiany, jakie zaszły w mózgu, były już nieodwracalne.

Chłopiec stracił czucie w nogach, ale co gorsza też prawdopodobnie traci wzrok. Niyonizma wciąż jest przynoszony przez tatę na dożywianie i kiedy – mamy nadzieję – uda mu się przywrócić prawidłową wagę, nasi lekarze i pielęgniarze ze szpitala w Ntamugendze będą mogli podjąć odpowiednie kroki by pomóc jego rodzicom w opiece nad ciężko chorym chłopcem. Jeśli tylko będzie dla niego jakaś nadzieja na leczenie – oczywiście sfinansujemy wszystko, co tylko będzie dostępne, nie ma przecież takiej rzeczy, na którą by ten malec nie zasługiwał, musimy zrobić dla niego wszystko, co zrobilibyśmy dla naszych własnych dzieci…

Śmiałość do takich decyzji daje nam Wasze wsparcie. Wasz udział w „Przybij nam piątkę”, dowolne zakupy w dobroczynne24.pl

Gdyby udało Wam się – przez udostępnienie, przez osobiste polecenie – namówić do przekazywania nam tych paru złotych tygodniowo kogoś jeszcze, zrobimy z nich naprawdę DOBRY użytek.

W Waszych pięciozłotówkach jest WIELKA moc, nawet nie wiedzieliście jak WIELKA, chętnie Wam to pokażemy!  🙂