Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 462
Potrzebujemy:
38 000

Bliźniaki wcześniaki leżą w ciepłych gniazdkach od Was

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in. kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 77% populacji żyje w skrajnym ubóstwie, za mniej niż 1,90 dolara dziennie
  • 16% populacji kraju, tj. ponad 13 milionów ludzi, wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej
  • 13,6 mln ludzi pozbawionych jest dostępu do bezpiecznych źródeł wody i właściwych urządzeń sanitarno-higienicznych
  • liczne ogniska śmiertelnych chorób, w tym odry, malarii, cholery i wirusa eboli
  • ok. 10% wszystkich przypadków śmiertelnych spowodowanych malarią w Afryce Subsaharyjskiej miało miejsce właśnie tutaj
Nasz szpital to

25 000

procedur medycznych rocznie
Rocznie leczymy z malarii ok.

8000

pacjentów
Nasze położne odebrały

1029

porodów w 2020 r.

21.08.2019

Poznajcie nasze dwa małe skarby! Patrzcie jak spokojnie śpią – są bezpieczne. Grzeją się teraz w „ciepłych gniazdkach”, które rok temu trafiły do naszego szpitala w Kongu dzięki Wam! Wtedy ruszyła w Ntamugendze mała neonatologia. To wciąż jedyne takie miejsce w promieniu dziesiątek kilometrów.

Zadaniem „ciepłego gniazdka” jest pomoc niemowlęciu w utrzymaniu właściwej temperatury ciała. U nas służą do tego dużo bardziej zaawansowane inkubatory pełniące jeszcze szereg innych funkcji, ale sprzęt tego kalibru trudno byłoby obsłużyć bez stałej instalacji elektrycznej, a jak wiecie w naszym szpitalu i całej okolicy prądu brak. Ciepłe gniazdka okazały się najlepszym rozwiązaniem. Dzięki nim, jako jedyni w całej okolicy, jesteśmy w stanie zadbać o takie maleństwa jak mały Julien i jego siostra Julienne. Bliźniaki przyszły na świat dużo za wcześnie, bo siódmym miesiącu ciąży. Chłopak waży 1300 gramów, dziewczynka zaledwie 1100. Pierwszy dzień życia mają za sobą.

<-- ActiveCampaign Monitor Code -->