Pomoc dla dzieci z obozu dla uchodźców w Bangladeszu

Przywróć dzieciom uśmiech

Dzieci-uchodźcy to w czystej postaci ofiary zła dorosłych. To dorośli urządzili im świat, w którym nie ma spokojnego domu, pokoju do nauki i zabaw, posiłku, bezpieczeństwa, szkoły. W Dobrej Fabryce wiemy, że w związku z tym trzeba zrobić bardzo konkretną robotę.

czytaj więcej

Mamy już:
18 320 zł
Potrzebujemy:
39 600 zł

Bliźniaki wcześniaki leżą w ciepłych gniazdkach od Was

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in. kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 77% populacji żyje w skrajnym ubóstwie, za mniej niż 1,90 dolara dziennie
  • 16% populacji kraju, tj. ponad 13 milionów ludzi, wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej
  • 13,6 mln ludzi pozbawionych jest dostępu do bezpiecznych źródeł wody i właściwych urządzeń sanitarno-higienicznych
  • liczne ogniska śmiertelnych chorób, w tym odry, malarii, cholery i wirusa eboli
  • ok. 10% wszystkich przypadków śmiertelnych spowodowanych malarią w Afryce Subsaharyjskiej miało miejsce właśnie tutaj
Nasz szpital to

30 000

procedur medycznych rocznie
Miesięcznie leczymy z malarii ok.

1000

pacjentów
Nasze położne odebrały ok.

800

porodów w 2018 r.

21.08.2019

Poznajcie nasze dwa małe skarby! Patrzcie jak spokojnie śpią – są bezpieczne. Grzeją się teraz w „ciepłych gniazdkach”, które rok temu trafiły do naszego szpitala w Kongu dzięki Wam! Wtedy ruszyła w Ntamugendze mała neonatologia. To wciąż jedyne takie miejsce w promieniu dziesiątek kilometrów.

Zadaniem „ciepłego gniazdka” jest pomoc niemowlęciu w utrzymaniu właściwej temperatury ciała. U nas służą do tego dużo bardziej zaawansowane inkubatory pełniące jeszcze szereg innych funkcji, ale sprzęt tego kalibru trudno byłoby obsłużyć bez stałej instalacji elektrycznej, a jak wiecie w naszym szpitalu i całej okolicy prądu brak. Ciepłe gniazdka okazały się najlepszym rozwiązaniem. Dzięki nim, jako jedyni w całej okolicy, jesteśmy w stanie zadbać o takie maleństwa jak mały Julien i jego siostra Julienne. Bliźniaki przyszły na świat dużo za wcześnie, bo siódmym miesiącu ciąży. Chłopak waży 1300 gramów, dziewczynka zaledwie 1100. Pierwszy dzień życia mają za sobą.