Nakarm z nami dziecko w Kongu!

Walczymy z głodem

Na zdjęciu półtoramiesięczna Aline. Waży zaledwie 2,5 kg. Wyszła ze stanu krytycznego, ale powrót do pełni sił zajmie jeszcze dużo czasu. Walczymy o nią i o kilkadziesiąt innych dzieciaków, które karmimy i wyciągamy z choroby głodowej każdego dnia.

czytaj więcej

Mamy już:
30 050zł
Potrzebujemy:
30 000zł
Walczymy z głodem

Nakarm z nami dziecko w Kongu

Wesprzyj
Mamy już
30 050zł
Potrzebujemy
30 000zł
Akcje wsparło: 467 osób

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • jedynie 9,3% populacji odżywia się na akceptowalnym, minimalnym poziomie
  • ok. 7,7 mln ludzi zmaga się z poważnym brakiem bezpieczeństwa żywieniowego
  • ponad 4,6 mln dzieci dotkniętych jest niedożywieniem, w tym 2,2 mln cierpi z powodu poważnego, ostrego niedożywienia
  • 47% dzieci poniżej 5. roku życia i 38% kobiet cierpi na anemię
W ośrodku dożywiania przyjmujemy

250

dzieci tygodniowo
Uratowaliśmy od choroby głodowej ok.

1 300

osób w 2018 r.
Karmimy

RUSZAMY NA WALKĘ Z GŁODEM!!! Na zdjęciu półtoramiesięczna Aline. Waży zaledwie 2,5 kg. Wyszła ze stanu krytycznego, ale powrót do pełni sił zajmie jeszcze dużo czasu. Walczymy o nią i o kilkadziesiąt innych dzieciaków, które karmimy i wyciągamy z choroby głodowej każdego dnia.

Już 821 milionów ludzi na całym świecie cierpi z powodu głodu. Powód? Zmiany klimatyczne, migracja, wojny, niewystarczająca produkcja żywności w stosunku do liczby mieszkańców w najbiedniejszych krajach, brak dostępu do służby zdrowia i edukacji. Od pięciu lat karmimy dzieci w ośrodku dożywiania przy naszym szpitalu w Ntamugendze. Uratowaliśmy już kilka tysięcy dzieciaków.

Tylko dzięki Wam nikomu nie odmawiamy pomocy. Nasza misja jest prosta. Chcemy w oczach Aline i jej małych kolegów i koleżanek zobaczyć błysk. Sprawić, by na dobre zapomnieli, czym jest głód.

Nie daj sobie wmówić, że nie masz na nic wpływu. Masz większy, niż myślisz. Nie rezygnuj z promocji Black Friday, nie oddawaj wszystkiego. Nawet małym gestem możesz zmienić czyjeś życie. Podziel się drobną kwotą: 1, 5, może 10 złotych (tyle kosztuje jeden posiłek terapeutyczny). Przekaż, ile możesz, ale zrób to teraz!!! Odwiedź nasze dobroczynne24.pl lub dołącz do zbiórki pod tym postem. Daj lajka, udostępnij — to nie kosztuje nic, a może realnie zmienić los naszych podopiecznych!