Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 822
Potrzebujemy:
38 000
Walczymy z głodem

Nakarm z nami dziecko w Kongu

Wesprzyj
Mamy już
30 615
Potrzebujemy
30 000
Akcje wsparło: 478 osób
Udostępnij

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 15,6 mln ludzi – 18% całej populacji Konga cierpi głód
  • 3,4 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • 41,8% dzieci poniżej 5. roku życia ma zahamowany wzrost w wyniku niedożywienia
  • 63,2% dzieci poniżej 5. roku życia i 41% kobiet w wieku 15-49 lat cierpi na anemię
W ośrodku dożywiania przyjmujemy co najmniej

100

dzieci tygodniowo
Uratowaliśmy od choroby głodowej

647

osób w 2020 r.
Karmimy

RUSZAMY NA WALKĘ Z GŁODEM!!! Na zdjęciu półtoramiesięczna Aline. Waży zaledwie 2,5 kg. Wyszła ze stanu krytycznego, ale powrót do pełni sił zajmie jeszcze dużo czasu. Walczymy o nią i o kilkadziesiąt innych dzieciaków, które karmimy i wyciągamy z choroby głodowej każdego dnia.

Już 821 milionów ludzi na całym świecie cierpi z powodu głodu. Powód? Zmiany klimatyczne, migracja, wojny, niewystarczająca produkcja żywności w stosunku do liczby mieszkańców w najbiedniejszych krajach, brak dostępu do służby zdrowia i edukacji. Od pięciu lat karmimy dzieci w ośrodku dożywiania przy naszym szpitalu w Ntamugendze. Uratowaliśmy już kilka tysięcy dzieciaków.

Tylko dzięki Wam nikomu nie odmawiamy pomocy. Nasza misja jest prosta. Chcemy w oczach Aline i jej małych kolegów i koleżanek zobaczyć błysk. Sprawić, by na dobre zapomnieli, czym jest głód.

Nie daj sobie wmówić, że nie masz na nic wpływu. Masz większy, niż myślisz. Nie rezygnuj z promocji Black Friday, nie oddawaj wszystkiego. Nawet małym gestem możesz zmienić czyjeś życie. Podziel się drobną kwotą: 1, 5, może 10 złotych (tyle kosztuje jeden posiłek terapeutyczny). Przekaż, ile możesz, ale zrób to teraz!!! Odwiedź nasze dobroczynne24.pl lub dołącz do zbiórki pod tym postem. Daj lajka, udostępnij — to nie kosztuje nic, a może realnie zmienić los naszych podopiecznych!