Tylko najedzone dzieci potrafią się śmiać

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in.: kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo (DRC) pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • 15,6 mln ludzi – 18% całej populacji Konga cierpi głód
  • 3,4 mln dzieci poniżej 5. roku życia cierpi na ostre niedożywienie
  • 41,8% dzieci poniżej 5. roku życia ma zahamowany wzrost w wyniku niedożywienia
  • 63,2% dzieci poniżej 5. roku życia i 41% kobiet w wieku 15-49 lat cierpi na anemię
Uratowaliśmy od choroby głodowej

550

osób w 2021 r.
W ośrodku dożywiania przyjmujemy ok.

70

dzieci tygodniowo

17.01.2020

Głód prowadzi do choroby, która w pierwszej kolejności odbiera siłę, by szukać ratunku.

Siostra Agnieszka opowiadając o ośrodku dożywiania w Ntamugendze zawsze zwraca uwagę na jeden szczegół. Kiedy wchodzi na salę, w której dzieciaki przygotowują się do posiłku, mimo że jest ich kilkadziesiąt, w pomieszczeniu panuje cisza. Niedożywione dzieci nie mają siły biegać, nie potrafią się uśmiechać, nie mają chęci się bawić, mimo że obok leżą zabawki. Choroba odbiera im dzieciństwo, którego odzyskiwaniem razem z Wami się tu zajmujemy. Co roku ratujemy z niedożywienia ponad 1000 dzieciaków.

Proces leczenia widać bardzo wyraźnie. Każda kolejna porcja mleka terapeutycznego jest lekarstwem, każdy kolejny dzień pod okiem naszych specjalistów dodaje sił. Największą radość sprawia nam zawsze to, gdy w ośrodku robi się głośno, gdy w ruch idą zabawki, słychać krzyki i śmiech.

Pomóżcie nam sprawić, by w Ntamugendze było głośno!!! Przybijcie nam dziś piątkę, róbcie to regularnie, a my zamienimy wasze pięciozłotówki na kolejne uśmiechy naszych podopiecznych!!!

Dobrego dnia!!!

Potrzebna pilna pomoc

Pomoc humanitarna dla Izium

Izium i okoliczne miejscowości mają za sobą 6 miesięcy terroru. W promieniu 100 km nie ma ani jednego czynnego sklepu z żywnością. Mieszkańcy polegają na ostatnich ukrytych zapasach, a jeszcze częściej – na nadziei, że po prostu zdążą doczekać pomocy humanitarnej.

Natychmiast ruszyliśmy z pomocą i jako jedni z pierwszych dotarliśmy na miejsce.

czytaj więcej

Mamy już:
12 796
Potrzebujemy:
38 731