Ważna wizyta w szpitalu w Ntamugendze

Demokratyczna Republika Konga

Drugi co do wielkości kraj w Afryce, kraj pełen paradoksów. Z jednej strony bogaty w zasoby naturalne (m.in. kobalt, miedź, koltan, ropa naftowa, diamenty, złoto), z drugiej jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych na świecie. Od dziesięcioleci Kongo pogrążone jest w przedłużających się konfliktach, które doprowadziły do powstania jednego z największych kryzysów humanitarnych na świecie.

Garść informacji:
  • Prawie 62% populacji (około 60 milionów ludzi) żyje w skrajnym ubóstwie, za mniej niż 2,15 dolara dziennie.
  • Aż 10 milionów ludzi wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej
  • 33 miliony ludzi pozbawionych jest dostępu do bezpiecznych źródeł wody i właściwych urządzeń sanitarno-higienicznych
  • liczne ogniska śmiertelnych chorób, w tym odry, malarii, cholery i wirusa eboli
  • ok. 11% wszystkich przypadków śmiertelnych spowodowanych malarią na świecie miało miejsce właśnie tutaj
Nasz szpital to ponad

26 000

procedur medycznych rocznie
Rocznie leczymy z malarii ok.

6 200

pacjentów
Nasze położne odebrały

820

porodów w 2025 r.

13.08.2020

Ntamugenga to niewielka wioska. Nie leży na żadnym ważnym szlaku komunikacyjnym, ale otoczona wzgórzami i wulkanami, w samym środku równikowego lasu nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Nie dojedzie się do niej bez samochodu z napędem na cztery koła, nie ma tu też infrastruktury energetycznej. Jest za to szpital, który mimo lokalizacji w tak trudno dostępnym terenie, a dzięki wspaniałemu personelowi i Waszemu wsparciu, zupełnie odstaje od wszystkiego wokół. O tym jakimi możliwościami dysponuje ten ośrodek, świadczą sami pacjenci, przybywający z miejscowości oddalonych o dziesiątki kilometrów, coraz częściej również z największego miasta i jednocześnie stolicy prowincji – Gomy.

Ten niby wiejski ośrodek gościł ostatnio przez cały tydzień jednego z profesorów chirurgii, który chętnie przyjął zaproszenie do Ntamugengi, by spędzić trochę czasu ze swoimi dawnymi studentami. Profesor Eugène, znany i szanowany w całym Północnym Kivu, jak sam przyznaje, zawdzięcza swoją pasję do chirurgii Polakowi, który w latach 70tych wykładał na uczelni medycznej w Kisangani. Było dużo radości, wspominania, ale i ciężka praca. Ostatnio w szpitalu pojawiło się wielu chorych ze skomplikowanymi przypadkami do operacji. Odesłanie ich do stolicy na leczenie to wyrok, żadnego z nich nie stać na pokrycie kosztów operacji, sięgających cen kawałka ziemi lub kilku krów.

Dla naszej ekipy obecność znanego w całej prowincji specjalisty to prawdziwy luksus. Wspólnie ze „swoją młodzieżą” prof. Eugène operował, uczył, a potem już tylko obserwował, jak sobie radzą. Zorganizował też dla naszego personelu kilka medycznych wykładów. Profesor był bardzo zaskoczony naszym sprzętem i materiałami, w które regularnie wyposażacie szpital Wy. Widząc czego dokonują nasi lekarze, nie mógł uwierzyć, że takie cuda dzieją się w środku dżungli, gdzie kłopoty z prądem (dostępnym tylko z generatora) są na porządku dziennym.

Siostry od Aniołów, wspaniały zespół szpitala i Wy, którzy jak najlepsi aniołowie stróżowie czuwacie, by ten kongijski szpital miał niezbędne wyposażenie, sprawiacie, że kiedyś niewielka wioska w trudno dostępnym terenie jest dziś miejscem, które karmi i leczy ludzi, będąc dla nich jedyną deską ratunku.

Pomóżcie nam dalej zapewniać płynne funkcjonowanie szpitala, tankując nasz szpitalny generator prądu. Bez niego nie będziemy w stanie wykonywać nie tylko coraz bardziej skomplikowanych operacji, ale i podstawowych zabiegów. Każde 10 zł to godzina prądu dla szpitala.

Przygotowujemy nasz szpital na najgorsze

Ebola jest coraz bliżej

Musimy przygotować się do lokalnego wybuchu epidemii zanim będzie za późno!

Dowiedz się więcej

Mamy już:
11 660
Potrzebujemy:
73 000