Mieszkańcy obozu potrzebują pomocy

Karmimy uchodźców na Lesvos!

Mieszkańcy obozu Moria 2.0. na co dzień borykają się z ogromnymi problemami, ale nie sposób ich rozwiązać, jeśli najpierw nie zaspokoją głodu. Każdy wykupiony przez Was posiłek zwiększy nasze możliwości. Nasze marzeniem to móc dostarczać posiłki codziennie do wszystkich.

czytaj więcej

Mamy już:
37 462
Potrzebujemy:
38 000
Blog

Pilnie potrzebne leki do apteki w Saoudé!

Togo

Your browser does not support SVG.

Kraj bardzo słabo rozwinięty gospodarczo. Podstawą gospodarki jest rolnictwo, które wytwarza około 40% PKB i zatrudnia ok. 60% osób czynnych zawodowo. Togo znajduje się w grupie państw o najniższym stopniu rozwoju społecznego.

Garść informacji:
  • bieda jest powszechna, zwłaszcza na obszarach wiejskich, gdzie ok. 69% gospodarstw żyje poniżej granicy ubóstwa
  • podstawowymi czynnikami wpływającymi na panującą biedę są: brak bezpieczeństwa żywnościowego, niewystarczający dostęp do opieki medycznej, bezrobocie oraz niedostateczne zatrudnienie, szczególnie wsród młodych ludzi
W ciągu roku apteka pomaga ok.

3 400

chorych

11.01.2017

Ubodzy ludzie z okolicy, których nie stać na leki, przychodzą do parafialnej apteki z receptami i dostają potrzebne medykamenty „płacąc” za to symboliczną miską kukurydzy. Przyniesioną przez nich żywność zbiera się i rozdaje tym, którzy mają jeszcze gorzej – nie stać ich nie tylko na leki, ale i na jedzenie (oczywiście tym najbiedniejszym z biednych wszystkie leki damy zupełnie za darmo).

W ubiegłym roku podstawowe leki do apteki kupił papież Franciszek, te bardziej zaawansowane (na serce, nadciśnienie, antybiotyki) – my. Na przesłanej nam teraz liście na pierwsze półrocze 2017, są 42. pozycje. Leki przeciwmalaryczne, przeciwbólowe, antybiotyki w różnej postaci, środki znieczulające, przeciwgrzybicze, sterydy, witaminy… Łączny koszt – 4.000 EUR.

 

Czy możemy Was prosić o pomoc? I w tym roku dajmy tym ludziom poczucie bezpieczeństwa.

<-- ActiveCampaign Monitor Code -->