Pilna zbiórka na zaopatrzenie apteki

Potrzebne leki do apteki w Togo

Do naszej apteki potrzebujemy leków - m.in. przeciwmalarycznych i antybiotyków. Medykamenty powędrują do chorych, którzy nie muszą za nie płacić. Koszt pomocy jednej osobie to jedynie 2 Euro.

czytaj więcej

Mamy już:
15 420 zł
Potrzebujemy:
17 000 zł
Chiny

Ambulatorium psychologiczne

Chiny

Jak w każdym z miejsc, w których stawiamy kolejne fabryki dobra, tak i w Chinach zależy nam na wyrównywaniu szans. Poziom wiedzy psychologicznej jest tu bardzo niski, terapeuci pomagają więc rozpoznawać symptomy chorób psychicznych wymagających zaawansowanego leczenia i prowadzą terapie.

Na początek

10

pacjentów tygodniowo
Leczymy

Pomogliśmy naszemu nowemu partnerowi, katolickiej organizacji Yahwe Caritas działającej w miastach Wenzghou i Hangzhou we wschodnich Chinach, otworzyć absolutnie niezbędne w tym regionie (czasem rozwijającym się w za szybkim dla człowieka tempie) ambulatorium psychologiczne. teraz pomagamy je utrzymać.

Skromna siedziba w samym sercu biurowca, w którym mieszczą się małe firmy, zawodowy system przyjmowania zgłoszeń, genialnie prowadzone social media z codziennymi poradami psychologicznymi docierającymi do tysięcy ludzi. W tej chwili ośrodek przyjmuje około dziesięciu pacjentów tygodniowo, ale ich liczba rośnie. 

Jak działa ambulatorium?

Ośrodek przyjął nazwę „Inner Springs” („Wewnętrzne Źródła”). Zatrudnia cztery osoby (dwóch psychologów, asystenta i specjalistę od social mediów), wszystkich zaś nadzoruje merytorycznie prof. Zhang Kechuan z szanghajskiego uniwersytetu. Poziom wiedzy psychologicznej w Chinach jest bardzo niski, terapeuci pomagają więc rozpoznawać symptomy chorób psychicznych wymagających zaawansowanego leczenia, prowadzą terapie rozpadających się (głównie z powodu zawodowych migracji) związków, interweniują w sytuacjach przemocy domowej oraz pomagają dzieciom poddawanym rówieśniczej presji w szkołach (to ostatnie dotyczy głównie dzieci z prowincji, które za rodzicami i ich pracą, emigrują do miast).

Nieetatowo z „Inner Springs” stale współpracuje również ośmiu wolontariuszy, którzy w kawiarniach, szkołach i kościołach, przeprowadzają w ramach profilaktyki warsztaty o psychologii związku, wychowaniu czy umiejętnościach pozwalających ocalić swoją własną psychiczną integralność w sytuacji wielkiego obciążenia pracą. Dla słuchaczy to wszystko jest nowością. Nawet gdyby ktoś chciał pójść do psychologa, nie byłoby to możliwe. Specjalistów na rynku jest tak mało, że godzina konsultacji potrafi tu kosztować nawet do tysiąca złotych. W „Inner Springs” jest to ułamek tej kwoty, a jeżeli po pierwszym spotkaniu okazuje się, że człowiek jest niezamożny, jest on w ogóle zwalniany z odpłatności.