Zmarł nasz podopieczny, czternastoletni Kodjo.

Dbaliśmy, by nie zabrakło mu leków, wysyłaliśmy go na dializy i do specjalistów. Mimo to osłabiony przez lata choroby organizm zawiódł. Nasz miłośnik futbolu kolejny mecz zagra już po drugiej stronie.
Już gdy poznaliśmy Kodjo jego kondycja nie była dobra. Miał swoje lepsze i gorsze dni, choć tych gorszych było zdecydowanie więcej. Kochał szkołę, zwłaszcza matematykę, ale przez siedem lat choroby cieszył się nauką coraz rzadziej. Co chwilę łapał infekcje, choroba się powikłała. Ostatnio wydawało się, że nasza pomoc i zaangażowanie rodziny przynoszą efekty. Kodjo zmarł nagle w drodze do szpitala na kolejną dializę. Robert, jego ojciec prosił, żeby przekazać Wam, że jest wdzięczny za wszystko co dla Kodjo zrobiliście. Nigdy nie zapomną, że pojawiliśmy się wtedy, gdy rodzina najbardziej tego potrzebowała i wspieraliśmy ją do samego końca.


Dziękujemy wszystkim, którzy zaangażowali się w pomoc dla chłopaka.

Partnerzy

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Zamknij