Epidemia malarii w Ntamugendze!

Bardzo niepokojące wieści spłynęły do nas od Siostry Agnieszki z naszego szpitala w Kongo.

„Takiego oblężenia szpitala, jakie mamy w ostatnich dniach nigdy się nie spodziewaliśmy i nie byliśmy na to przygotowani... Mamy do czynienia z gigantyczną wprost epidemią malarii. Tylko wczoraj nasi laboranci stwierdzili chorobę u 65 pacjentów, w tym u 38 maluchów poniżej 5 roku życia, dla których choroba jest realnym zagrożeniem życia. Na internie, gdzie zwykle jest ok. 20-30 pacjentów mamy w tym momencie 53 osoby. Zsuwamy łóżka, dokładamy materace, organizujemy tyle miejsca dla pacjentów ile się da.

Niestety na malarię nie są odporni również nasi pracownicy. Non stop nasze szeregi osłabione są przez brak 4-5 pielęgniarzy, których dopadła choroba. Ściągamy wszystkich, którzy byli na urlopach. Ci, którzy są w stanie jako tako funkcjonować, pracują z założonymi wenflonami i w biegu przyjmują leki.

Agregat prądotwórczy chodzi bez przerwy, żebyśmy nadążyli sterylizować narzędzia. Żeby usprawnić przyjmowanie nowych pacjentów skierowaliśmy naszego ogrodnika do pracy przy rejestracji!!! Działa tak sprawnie, że w chwilach przerwy proszą go też o pomoc laboranci i pomaga im przy opisywaniu wyników badań.

Mam wrażenie, że dziś od rana kolejka nowych pacjentów jest jeszcze dłuższa niż wczoraj…”

Partnerzy

Ta strona wykorzystuje pliki typu cookie. Jeżeli nie wyrażasz zgody na ich zapisywanie, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Zamknij